Walentynki Życzenia na Walentynki

Serduszka Tapetki
Nokia Siemens Ericsson Motorola Mitsubishi Panasonic Philips Sagem Alcatel Samsung Sony-ericsson Sendo Lg Sharp Nec Benq-siemens


Yepaaaa
Fulltrack
dla telefonu BenQ-Siemens
Kod: FT3301634NUV
Aby otrzymać fulltrack Yepaaaa - Clubbasse wyślij sms o treści FT3301634NUV pod numer 7428


Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:FT3301634NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).



Usługa fulltrack dostępna na telefony BenQ-Siemens: SL91, S88, S82, S81, S68, M81, EL71, EF91, EF81, EF61, EF51, E71, E61, CL71, CF61, C81,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.

Wierszyk...
I Byłem u Ciebie w te dni przedostatnie Nie docieczonego wątku - - - Pełne, jak Mit, Blade, jak świt... - Gdy życia koniec szepce do początku: "N i e s t a r g a m C i ę j a - n i e ! -""""""""""""" J a, u - w y d a t n i ę !..." II Byłem u Ciebie w dni te, przedostatnie, Gdy podobniałeś - co chwila, co chwila -- Do upuszczonej przez Orfeja liry, W której się rzutu-moc z pieśnią przesila, I rozmawiają z sobą struny cztery, Trącając się, Po dwie - po dwie -- I szemrząc z cicha: "Z a c z ą ł ż e o n U d e r z a ć w t o n ?... C z y t a k i M i s t r z !... ż e g r a... c h o ć - o d p y c h a ?..." III Byłem u Ciebie w te dni, Fryderyku! Którego ręka... dla swojej białości Alabastrowej - i wzięcia - i szyku - I chwiejnych dotknięć jak strusiowe pióro -- Mięszała mi się w oczach z klawiaturą Z słoniowej kości... I byłeś jako owa postać, którą Z marmurów łona, Niźli je kuto, Odejma dłuto Geniuszu - wiecznego Pigmaliona! IV A w tym, coś grał - i co? zmówił ton - i co? powie, Choć inaczej się echa ustroją, Niż gdy błogosławiłeś sam ręką Swoją Wszelkiemu akordowi -- A w tym, coś grał: taka była prostota Doskonałości Peryklejskiej, Jakby starożytna która Cnota, W dom modrzewiowy wiejski Wchodząc, rzekła do siebie: "O d r o d z i ł a m s i ę w N i e b i e I s t a ł y m i s i ę a r f ą - w r o t a, W s t ę g ą - ś c i e ż k a... H o s t i ę - p r z e z b l a d e w i d z ę z b o ż e... E m a n u e l j u ż m i e s z k a N a T a b o r z e !" V I była w tym Polska, od zenitu Wszechdoskonałości dziejów Wzięta, tęczą zachwytu - -- Polska - p r z e m i e n i o n y c h k o ł o d z i e j ó w ! Taż sama, zgoła, Złoto-pszczoła!... (Poznał-ci-żebym ją - na krańcach bytu!...) VI I - oto - pieśń skończyłeś - - i już więcej Nie oglądam Cię - - jedno - słyszę: Coś?.. jakby spór dziecięcy - -- - A to jeszcze kłócą się klawisze O niedośpiewaną chęć: I trącając się z cicha, Po ośm - po pięć -- Szemrzą: "P o c z ą ł ż e g r a ć ? c z y n a s o d p y c h a ??..." VII O Ty! - co jesteś Miłości-profilem, Któremu na imię D o p e ł n i e n i e; Te - co w Sztuce mianują Stylem, Iż przenika pieśń, kształci kamienie... O! Ty - co się w Dziejach zowiesz E r ą, Gdzie zaś ani historii zenit jest, Zwiesz się razem: D u c h e m i L i t e r ą, I "consummatum est"... O! Ty - D o s k o n a ł e - w y p e ł n i e n i e, jakikolwiek jest Twój, i gdzie?.. znak... Czy w F i d i a s u ? D a w i d z i e ? czy w S z o p e n i e ? Czy w E s c h y l e s o w e j scenie?.. Zawsze - zemści się na tobie: BRAK!... - Piętnem globu tego - niedostatek: D o p e ł n i e n i e ?... go boli!... On - r o z p o c z y n a ć woli I woli wyrzucać wciąż przed się - zadatek! - Kłos?... gdy dojrzał jak złoty kometa, Ledwo że go wiew ruszy, Deszcz pszenicznych ziarn prószy, Sama go doskonałość rozmieta... VIII Oto - patrz, Fryderyku!... to - Warszawa: Pod rozpłomienioną gwiazdą Dziwnie jaskrawa - -- - Patrz, organy u Fary; patrz! Twoje gniazdo: Owdzie - patrycjalne domy stare Jak P o s p o l i t a - r z e c z, Bruki placów głuche i szare, I Zygmuntowy w chmurze miecz. IX Patrz!... z zaułków w zaułki Kaukaskie się konie rwą Jak przed burzą jaskółki, Wyśmigając przed pułki, Po s t o - po s t o - -- - Gmach zajął się ogniem, przygasł znów, Zapłonął znów - - i oto - pod ścianę Widzę czoła ożałobionych wdów Kolbami pchane - -- I znów widzę, acz dymem oślepian, Jak przez ganku kolumny Sprzęt podobny do trumny Wydźwigają... runął... runął - Twój f o r t e p i a n ! X Ten!... co Polskę głosił, od zenitu Wszechdoskonałości Dziejów Wziętą, hymnem zachwytu -- Polskę - przemienionych kołodziejów; Ten sam - runął - na bruki z granitu! - I oto: jak zacna myśl człowieka, Poterany jest gniewami ludzi, Lub j a k - o d w i e k a W i e k ó w - w s z y s t k o, c o z b u d z i ! I - oto - jak ciało Orfeja, Tysiąc Pasyj rozdziera go w części; A każda wyje: "N i e j a !... N i e j a" - zębami chrzęści - * Lecz Ty? - lecz ja? - uderzmy w sądne pienie, Nawołując: "C i e s z s i ę, p ó ź n y w n u k u !... J ę k ł y - g ł u c h e k a m i e n i e: I d e a ł - s i ę g n ą ł b r u k u - -"

eWalentynki.info - imieniny Barbary, Hieronima, Krystiana, złóż życzenia :)

Przyjaciele:
Fabryki mebli - Pozycjonowanie stron - smsy - Filmiki - ares download