dla telefonu Motorola
Kod: JV1556NUV
Aby otrzymać gry java - wyślij sms o treści JV1556NUV pod numer 7928
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:JV1556NUV na numer 7928
Cena SMSa wynosi 9 pln (10,98 pln z VAT).

Czy w piekle są anioły? Okazuje się, że tak a to za sprawą małego cherubinka, który dopiero co nauczył się latać i musi uwolnić swoich braci porwanych przez diabły i uwięzionych w czeluściach piekielnych. Uratuj inne aniołki lecz pamiętaj, że nie wolno Ci dotknąć rozgrzanych do czerwoności ścian oraz zostać złapanym przez strzegące piekła demony.Usługa gry java dostępna na telefony Motorola: A1200, C380, C385, C390, C650, C651, E1000, E1070, E680i, E770, KRZR K3, RAZR maxx V6, RAZR V3x, RAZR V3xx, RAZR2 V8, RIZR Z3, RIZR Z6, RIZR Z8, ROKR E2, ROKR E6, V1070, V1075, v180, V188, v220, v300, V303, V313, V330, v400, v500, V501, V505, v525, V535, V540, V545, V550, V551, V555, V557, v600, V635, v80, W510,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Towarzyszkom podróży na wszystkich kolejach świata - poświęcam. O podróże jednostajne na strzyżonym miękkim pluszu... Wczoraj Marna, dzisiaj Wołga, jutro może Jan-Tse-Kiang... Patrzę w oczy smutnej pani w fiołkowym kapeluszu I już kocham się, jak sztubak, taki duży, sławny pan. O wytarty plusz poduszki dosyć szorstkie wsprzeć policzki, Turkot ciszę ukołysze, wszystko będzie, jak przez mgłę. I znów przyśnią mi się usta długorzęsej podróżniczki Całowane gdzieś wieczorem koło Moskwy czy Louvain... Przyjdą myśli wypłowiałe, jak dalekie sny o damach. Tych, co kiedyś mnie kochały, zapomniały... może czas?... Panieneczki złotogłówki zmysłowieją w oknoramach, Ostrym wiatrom się oddają z całej siły, pierwszy raz. Może śnią im się w wiatrakach baśniejące złotozamki... Pociąg czhał przez pola wężem z siłą 400 HP... Panieneczki złotogłówki obudziły w sobie samki, Z przymkniętymi powiekami leżą wparte w kąt coupé. Znowu zacznie się sonata, tylko nie ta nasza, Jana. Moja biedna, moja cudza, biała matuś małej Li... Coś podkradnie się do okna, jakaś bajka Kellermana, Będzie patrzyć niewidziana w tańcu spermy, ciał i krwi... Może jestem trochę senny?... Może jestem trochę chory?... Niestrawiony, pieprzny obiad wywołuje refleks, żal... W rozdziawioną paszczę nocy depeszują semafory: Jadę, król, do Polinezji, na swój autorecital! --