dla telefonu Motorola
Kod: JV1730NUV
Aby otrzymać gry java - wyślij sms o treści JV1730NUV pod numer 7928
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:JV1730NUV na numer 7928
Cena SMSa wynosi 9 pln (10,98 pln z VAT).

Ojciec Ani z zawodu jest operatorem koparki i to może po nim odziedziczyła Ania skłonność do trzymania wajchy. Dziewczyna literalnie nie może zasnąć jeśli w obu dłoniach nie ma gorącej pały, a jeśli te pały wędrują jeszcze gdzieś indziej - jest już w ogóle wniebowzięta. Zobacz to wszystko na tym wspaniałym, ociekającym seksem pokazie zdjęć!Usługa gry java dostępna na telefony Motorola: A1200, A668, A768, A780, A910, C380, C385, C390, C450, C550, C650, C651, E1000, E1070, E398, E550, E680i, E770, E790, E798, KRZR K1, KRZR K3, L2, L6, L7, PEBL U6, RAZR maxx V6, RAZR V3, RAZR V3i, RAZR V3x, RAZR V3xx, RAZR2 V8, RIZR Z3, RIZR Z6, RIZR Z8, ROKR E1, ROKR E2, ROKR E6, SLVR L7e, SLVR L9, T720i, T722i, V1050, V1070, V1075, V176, V177, v180, V188, V190, V191, v220, V235, v300, V303, V313, V330, V360, v400, v500, V501, V505, v525, V535, V540, V545, V547, V550, V551, V555, V557, V560, v600, V620, V635, V690, V750, v80, V872, V980, W510,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Osły w koronach zasiedli na trawie - świetlaki różę całują polną - a śmierć odmiga się w stawie i gra piosenkę swawolną. Efemerydy, lećcie w tan - o kwiaty jezior, nereidy! na multankach w dąbrowie gra Pan. Efemerydy lećcie w tan, lećcie w tan - miłosnym splotem objęci wieczyście młodzi i święci - śmiertelnym grotem przeszyci - W migliwej sinej fali złote karasie i płotki, a cierpliwe zimorodki patrzą swym okiem ze stali - a na drzewach stuk czarnych kowali, wśród jarzębin kraśne krzywodzióbki i pustułki z oczyma jak hubki - w świście wesołym i śpiewach to nad wodą - to latam po drzewach. Do nocnej hulanki stworzone w lasach polanki. Wszystkie ptaszki hołd mi czynią, bo dziś me śluby z boginią. I oto nad jeziorem, stoim w kwieciu purpurowem, łzy szczęścia lejąc z zachwytem i trwogą, miłosną płonąc pożogą - ogień ogarnia te prastare drzewa i płaczą smolnymi łzami, a znajoma - z mórz polarnych mewa aureolą się toczy nad nami. Ach, szkarłatne pnącze fakirów, ach, kaktusów gwiaździste królewny, ach, dwa groby szklanne wśród kirów i płomień serc naszych powiewny. Zaszumiał skrzydłami król Gryf ze swą kochanką Łabedą - wśród płomiennych rumaków i grzyw pędzimy z Norn chmurnych czeredą - a góry pod nami - a śnieg pianą - jakby z ziemi wytrysnęły fale - a dokoła bezmiar szafirowy - i ogień - i bór - i te sowy, wpatrzone źrenicą przerażeń, co pojęła boski szał wydarzeń. Ale mi łzy płyną gorące, leśne fauny patrzą na mnie drwiące, bo ust naszych nie umiemy łączyć, i jak rzeka do morza się wsączyć - stoimy w niemej trwodze, w zachwycie, w krwawej pożodze, a na rękach oplecionych w kwiaty sączą się rdzawe stygmaty. Konające pary jednodniówek do nóg mych padają z szelestem, a grabarze czarni mrówek wloką ich - w kurytarze pod rdestem. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Niegdyś błądziłem przez te kolumnady, co Abderrahman tworzył ukochanej, w ametystową noc Szeherezady, gdy w niebiosach płoną talizmany - - - - usłyszałem ryk osła - ach, jak rozpaczliwy - jak flet przedęty, dziki i chrapliwy. Lecz nigdy w ludzkiej krtani taka dusza nie wyrosła, taki jęk potępieńca z otchłani. Ja z nim nie pójdę w zawody, lecz wszystkim radzę! - Efemerydy, lećcie w tan - o kwiaty jezior, nereidy - na multankach w dąbrowie gra Pan. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - --