Nie no... znowu ten idiota...
dla telefonu Motorola
Kod: TT2560485NUV
Aby otrzymać true tone Nie no... znowu ten idiota... - Głos Kobiecy wyślij sms o treści TT2560485NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:TT2560485NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa true tone dostępna na telefony Motorola: W510, V980, V975, v80, V635, V620, v600, V560, V557, V555, V551, V550, V547, V545, V540, V535, v525, V505, V501, v500, v400, V360, V330, V313, V303, v300, V235, V226, v220, V191, V190, V188, v180, V176, V1075, V1070, V1050, SLVR L9, SLVR L7e, ROKR E6, ROKR E2, ROKR E1, RIZR Z8, RIZR Z6, RIZR Z3, RAZR2 V8, RAZR V3xx, RAZR V3x, RAZR V3i, RAZR V3, RAZR maxx V6, PEBL U6, MPx220, MPx200, L7, L6, L2, KRZR K3, KRZR K1, E798, E790, E770, E680i, E550, E398, E1070, E1000, C980, C975, C651, C650, C550, C390, C385, C380, A925, A910, A845, A780, A768, A630, A1200, A1000,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Pragnę tobie zbudować, Madonno, o Pani! Ciemny, podziemny ołtarz w mych cierpień otchłani. Wydrążę w jak najgłębszym mego serca mroku, Z dala od żądz światowych drwiącego wzroku, Niszę, co będzie w lazur, w emalię złocona, Gdzie ty się znosić będziesz, Statuo wyśniona! Z wygładzonej mych wierszy metalicznej siatki, Rozgwieżdżonej uczenie w rym jak kryształ gładki, Ozdobi cię złocona korona kościelna. Potem pełen zawiści, Madonno śmiertelna, Potrafię ci wykroić płaszcz tak suty, sztywny, Podejrzeniem podszyty, pierwotny, masywny, Że zakuje twe wdzięki jak pudło ścianami - Nie perłami dziergany, lecz moimi łzami! A suknią twoją będzie moja żądza drżąca, Falista, z górę pnąca się i spadająca, Co na szczytach się chwieje, wśród dolin spoczywa I w różaną biel ciała pocałunkiem spływa. Cześć i respekt ci buty atłasem wyłożą, Ale wraz twoje boskie stopy upokorzą Trzewiki, co je więżąc w powolnym uścisku, Zachowają jak forma wierny ślad odcisku. A jeśli, mimo trudów mej sztuki podniebnej, Pod stopy ci księżyca nie dam tarczy srebrnej, To węża ci położę, co trawi me wnętrze, By szyderczo deptały twe stopy najświętsze - O Królowo zwycięska! O łask pełna czystych! - Tę gadzinę nabrzmiałą od ślin nienawistnych, I przed Królowej dziewic ołtarz ukwiecony Myśli me, jak rząd gromnic równo ustawiony, Rozgwieżdżać będę blaskiem błękitne sklepienie, W twoją stronę ogniste kierując spojrzenie. I jako we mnie wszystko tobą się zachwyca, Wszystko będzie jak mirra, nard, będźwin, żywica - I ku tobie, o szczycie, co się w śnieg pogrążył, W oparach mój duch wrzący będzie wiecznie dążył. Wreszcie, by się twa rola Marii dopełniła, Żeby się z barbarzyństwem miłość połączyła - Jak oprawca, którego własna żądza strwoży, Z siedmiu grzechów śmiertelnych zrobię siedem noży Ostrych i jak nieczuły żongler, bez wahania Biorąc na cel najgłębsze dno twego kochania, Utkwię je wszystkie siedem w twym sercu płaczącym, W twym sercu dygoczącym, w twym sercu broczącym!