Nie Płacz Kiedy Odjadę
dla telefonu Motorola
Kod: H2760431NUV
Aby otrzymać dzwonki Nie Płacz Kiedy Odjadę - Marino Marini wyślij sms o treści H2760431NUV pod numer 7228
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:H2760431NUV na numer 7228
Cena SMSa wynosi 2 pln (2.44 pln z VAT).

Usługa dzwonki dostępna na telefony Motorola: T280, T250, T192, T191, T190, c205, C200,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
przytulna kawiarenka. Parasole.Stary rynek. Gwar wielojęzyczny.ty jesteś obok mnie. Wesoły.uszczęśliwiłam ciebie obecnością.dotykasz mojej ręki delikatniepozwalam na to, patrząc nie na ciebiewyznania jakieś. A ja mam jak zaćmęinnego przed oczami mam. A nie maa dotyk ręki był z dotykiem innym skojarzonypragnęłam tamten dotyk. Z wzajemnościąco ja tu robię? Po co się spotkałam?ukarać chciałam tym obecnym - poprzedniegoto nie ma sensu. Nie chcę gwałcić duszycoś do mnie mówił. Co? Nie usłyszałam, zamyślonaaha, - powtorzył - tak bardzo o spotkaniu marzyłnie wierzy, że jesteśmy tu. Ja też. O, Boże!będę musiała skrzywdzić jego znowumoja odpowiedź jego nie zachwycipoprawiam włosy i odchylam głowęspojrzałam w oczy. Radość w nich. O, Chryste!chyba wyrzucę z siebie wszystkie myślibez owijania w pajęczynę dyplomacjija nie chcę cię. Nie chciałam nigdy. Przecież wiesznarzędziem zemsty byłeś. Wiem, wariackiejja tobą chciałam sprawić ból innemuto się udało. Skaleczyło rownież mniewstręt od wspomnienia....zapomnę znowu o tym wszystkimz rzeczywistością się pogodzęmetodę nowych prób i błędówjuż bez namysłów w życie wdrożęnie będę się zagłębiać w serca labiryntynie będę męczyć swojej obolałej duszynie będę czekać - może i zaiskrzynie od poczatku. W trakcie życia buszujak nie zaiskrzy nigdy? No to co?czy to iskrzenie dało długie szczęście?właśnie. Oh, znowu zamyśliłam sięco mam powiedzieć - będę szczeraty wiesz - ja na przełomie nowym jestemnie jesteś ty niczemu winienco mam powiedzieć - stara pieśńuśmiechnij się - to moja winaja szczerze chciałam kochać, być kochanąnie mogę znaleźć tej swojej połowyi ty nie jesteś nią. Chaosem jestem omotanai mam niedosyt. Nawet głód. I pustkęnie chciałam krzywdzić cię. Ja nawet ciebie w jakimś sensie lubięale nie marzę cię przytulać, zasypiająci nie chcę twoich ust całowaći cię nie pragnę. Sorry. Nie obrażaj sięczy kogoś kocham? Czemu pytasz. Tak. Nie, chyba nieto też nie miłość. Co? Już sama nie wiemmoże... a zresztą... skończmy już, ok?do domu idę. Sorry. Nie obrażaj sięnie było szkoda mi go jużnie chcę się zmuszać do niczegociekawa byłam - czemu ja?czemu MNIE chce? Za jakie grzechy?to nie ma sensu. Nie ma sensu.i upał w duszy. Zmęczenie życiemjak mam to zmienić? żyć bez lęku