Pozostało 16 znaków
serce miłość kocham serduszka Martusia serca i love
dla telefonu Motorola
Kod: BT2953803NUV
Aby otrzymać moja tapeta - wyślij sms o treści BT2953803NUV:napis pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:BT2953803NUV:napis na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa moja tapeta dostępna na telefony Motorola: W510, W220, V980, V975, V878, V872, v80, V750, V690, V635, V620, v600, V560, V557, V555, V551, V550, V547, V545, V540, V535, v525, V505, V501, v500, v400, V360, V330, V313, V303, v300, V235, V226, v220, V191, V190, V188, v180, V177, V176, V171, V150, V1075, V1070, V1050, T722i, T720i, SLVR L9, SLVR L7e, ROKR E6, ROKR E2, ROKR E1, RIZR Z8, RIZR Z6, RIZR Z3, RAZR2 V8, RAZR V3xx, RAZR V3x, RAZR V3i, RAZR V3, RAZR maxx V6, PEBL U6, MPx220, MPx200, L7, L6, L2, KRZR K3, KRZR K1, E798, E790, E770, E680i, E550, E398, E380, E365, E1070, E1000, C980, C975, C651, C650, C550, C450, C390, C385, C380, C350, C261, C257, C168, C155, A925, A910, A845, A835, A780, A768, A668, A630, A1200, A1000,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
I Czemu, Cieniu, odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz, Przy pochodniach, co skrami grają około twych kolan? - Miecz wawrzynem zielony i gromnic płakaniem dziś polan; Rwie się sokół i koń twój podrywa stopę jak tancerz. - Wieją, wieją proporce i zawiewają na siebie, Jak namioty ruchome wojsk koczujących po niebie. Trąby długie we łkaniu aż się zanoszą i znaki Pokłaniają się z góry opuszczonymi skrzydłami Jak włóczniami przebite smoki, jaszczury i ptaki... Jako wiele pomysłów, któreś dościgał włóczniami... II Idą panny żałobne: jedne, podnosząc ramiona Ze snopami wonnymi, które wiatr w górze rozrywa, Drugie, w konchy zbierając łzę, co się z twarzy odrywa, Inne, drogi szukając, choć przed wiekami zrobiona... Inne, tłukąc o ziemię wielkie gliniane naczynia, Czego klekot w pękaniu jeszcze smętności przyczynia. III Chłopcy biją w topory pobłękitniałe od nieba, W tarcze rude od świateł biją pachołki służebne; Przeogromna chorągiew, co się wśród dymów koleba, Włóczni ostrzem o łuki, rzekłbyś, oparta pod-niebne... IV Wchodzą w wąwóz i toną... wychodzą w światło księżyca I czernieją na niebie, a blask ich zimny omusnął, I po ostrzach, jak gwiazda spaść nie mogąca, przeświéca, Chorał ucichł był nagle i znów jak fala wyplusnął... V Dalej - dalej - aż kiedyś stoczyć się przyjdzie do grobu I czeluście zobaczym czarne, co czyha za drogą, Które aby przesadzić, Ludzkość nie znajdzie sposobu, Włócznią twego rumaka zeprzem jak starą ostrogą... VI I powleczem korowód, smęcąc ujęte snem grody, W bramy bijąc urnami, gwizdając w szczerby toporów, Aż się mury Jerycha porozwalają jak kłody, Serca zmdlałe ocucą - pleśń z oczu zgarną narody...