Gizmo - Rap
dla telefonu Motorola
Kod: RM2976207NUV
Aby otrzymać real music Gizmo - Rap - Szalony Gizmo wyślij sms o treści RM2976207NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:RM2976207NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa real music dostępna na telefony Motorola: W510, V980, V975, v80, V635, V620, v600, V560, V557, V555, V551, V550, V547, V545, V540, V535, v525, V505, V501, v500, v400, V360, V330, V313, V303, v300, V235, V226, v220, V191, V190, V188, v180, V176, V1075, V1070, V1050, SLVR L9, SLVR L7e, ROKR E6, ROKR E2, ROKR E1, RIZR Z8, RIZR Z6, RIZR Z3, RAZR2 V8, RAZR V3xx, RAZR V3x, RAZR V3i, RAZR V3, RAZR maxx V6, PEBL U6, MPx220, MPx200, L7, L6, L2, KRZR K3, KRZR K1, E798, E790, E770, E680i, E550, E398, E1070, E1000, C980, C975, C651, C650, C550, C390, C385, C380, A925, A910, A845, A780, A768, A630, A1200, A1000,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Staszku, mój przyjacielu, minionych dni coraz więcej, co dzień powtarza się gra odpływu światła i cienie falami do stóp podchodzą, jak bluszczem pną się pod okna i chwieją drzew koronami. Ty przecież wiesz, że dno nieba, ziemię depczący, jakże możemy znać lśniącą powierzchnię? Gdzie światło na dnie ucichnie i wiatr już nie dmie wzdłuż ziemi, stężałe lodem nocy łamie się niebo w refleksy, które są może odbiciem świateł okrętów płynących po szlakach morskich wszechświata i wcale nie są gwiazdami. W snach, które po mnie sięgają, fale łopoczą o dno, słychać daleki jęk syren, kwilenie kosmicznych mew, głosy i śpiewy nieznane, i szmer monotonny motorów. Czujne zwierzęta drżą, wilgotne nozdrza podnoszą ku muzyce sfer i wiedzą, a człowiek jest głuchy, gdy nie śni... Staszku, mój przyjacielu, minionych dni coraz więcej, co dzień powtarza się gra odpływu cieni i światło wlewa się w puste arterie i akwedukty ulic, Powierzchnia nieba z odbłysków świateł dźwignięta opada, rozpływa się, wsiąka w szczeliny i rzeką płynie, strumieniem, kurzem osiada po drogach, które gdziekolwiek wiodą.... Jakże zaufać nam drogom i ptaki przelotne ukochać nam, mijającym? Muzyka siedmiu niebieskich sfer szklane półtony wywodzi ze śpiewu nocnych okrętów. Narkotyk jawy mnie truje i kształty światłem wyryte kaleczą wzrok. Jakże trudno oderwać się stopom od ziemi i dno horyzontu deptać, i mijać, Staszku, jak trudno....... Staszku, mój przyjacielu, czymże jest światło i cień, czymże są rzeki nieba, które się toczą i toczą, czymże jest ból mijania? Kamień wdeptany w drogi w kurz się rozpada, niszczeje, widziadło trwalsze nad kształt zalega mi wzrok : to ludzie, struny muzyki sfer, drżą dźwiękiem, jakby uśpieni, a ptaki na węzłach wiatru to nuty rzucone na niebo. I dłoń dyrygenta się waży ostrożnie, lekko w powietrzu : patrz, biały gołąb okrążał kopułę drzewa i lot swój wywinął w ułamku taktu.... Staszku, mój przyjacielu, a czymże jest muzyka sfer, jak nie milczeniem kszatałtów minionych i zapomnianych? --