Don't Go Breaking My Heart
dla telefonu Motorola
Kod: PT715623NUV
Aby otrzymać polifoniczne dzwonki Don't Go Breaking My Heart - Elton John wyślij sms o treści PT715623NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:PT715623NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa polifoniczne dzwonki dostępna na telefony Motorola: W510, W375, V980, V975, V878, V872, v80, V750, V690, V635, V620, v600, V560, V557, V555, V551, V550, V547, V545, V540, V535, v525, V505, V501, v500, v400, V360, V330, V313, V303, v300, V235, V226, v220, V191, V190, V188, v180, V177, V176, V171, V150, V1075, V1070, V1050, T722i, T720i, SLVR L9, SLVR L7e, ROKR E6, ROKR E2, ROKR E1, RIZR Z8, RIZR Z6, RIZR Z3, RAZR2 V8, RAZR V3xx, RAZR V3x, RAZR V3i, RAZR V3, RAZR maxx V6, PEBL U6, MPx220, MPx200, L7, L6, L2, KRZR K3, KRZR K1, E798, E790, E770, E680i, E550, E398, E380, E365, E1070, E1000, C980, C975, C651, C650, C550, C450, C390, C385, C380, C350, C261, C257, C168, C155, A925, A910, A845, A835, A780, A768, A668, A630, A1200, A1000,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
I Słowo ciałem się stało I mieszka między nami, Karmię zgłodniałe ciało Słowami jak owocami; Pije jak zimną wodę Słowa ustami, haustami, Wdycham je jak pogodę, Gniotę jak listki młode, Rozcieram zapachami. Słowo jest winem i miodem, Słowo jest mięsem i chlebem, Słowami oczy wiodę Po ścieżkach gwiezdnych niebem. Radości daru świętego, O! wieczne umiłowanie! Słowa mojego powszedniego Daj mi dziś, Panie! II Nie ma żadnego zajęcia: Jestem tylko łowcą słów. Czujny i zasłuchany Wyszedłem w świat na łów. Słowami fruwają chwile, I wszystko, com kochał i czuł, Brzęczy całymi dniami Rojem słonecznych pszczół. Muskają mnie słowa skrzydłami, Żądłami tną do krwi, Skłutemu, strutemu słowami Tak słodko mi! W sercu zamknięte Trzepocą słowa, Dlatego tak serce drży. Miodem zaklętym Pijana głowa, Dlatego - sny. III Każde słowo ma korzeń w czarnej głębi ziemi, A gdy na wierzch wytryska - to zielenią śliską, A drugie się z nim splata włóknami świerzemi I rosną w górę razem gałęzią roślistą. Krew z ziemi słowotryskiem do ramion i głowy: Ramiona nam rozwiera, głowę światłem zlewa. Ach, w trzepocie wiosennym, jak w gęstwinie dąbrowy, Na dwugałęzi ptakiem pełne serce śpiewa! Dzień, jak z łona rodzącej, wyłazi z ciemności I co dzień żyć zaczyna, młody i wysoki! I chwyta nas w godziny, jak w uścisk miłości, I całując wyciska słowa z ust jak soki. Tak w męce, w rozkoszy krzycząc rozedrgane, Krwawiące ciosem bożym jak cesarskim cieciem: Głowy, ostrym tasakiem słońca rozpłatan, Łona, rozdarte słowem jak matka dziecięciem. IV Ty jesteś moja czerwień, Ty jesteś moja zieleń, Mózg w gałązkach unerwień: Rośliny żywych wcieleń. Świata groźnego ucisk Boga strasznego rozpędy, W mózgu szumy trucizn, Słów, skroplonych obłędem. Krew moja - moja mowa, Gorąca miazga ziemi. - Czerwieńcie, zieleńcie się, słowa, Hymnami buntowniczemi! V Nie darmo z śpiewem rymuje się krew, Nie darmo krwi oddzwania gniew. Słowo wie, jakiem brzmieniem nabrzmiewa! Krew - gniewem - śpiewa. Nasz gniew rozdziera niebiosów strop, Przetapia słowa w płomienny stop, A światłem, które nam świeci, Bóg cieleśnieje, poeci! --