Don't Push Me
dla telefonu Motorola
Kod: PT985058NUV
Aby otrzymać polifoniczne dzwonki Don't Push Me - 50 Cent wyślij sms o treści PT985058NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:PT985058NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa polifoniczne dzwonki dostępna na telefony Motorola: W510, W375, V980, V975, V878, V872, v80, V750, V690, V635, V620, v600, V560, V557, V555, V551, V550, V547, V545, V540, V535, v525, V505, V501, v500, v400, V360, V330, V313, V303, v300, V235, V226, v220, V191, V190, V188, v180, V177, V176, V171, V150, V1075, V1070, V1050, T722i, T720i, SLVR L9, SLVR L7e, ROKR E6, ROKR E2, ROKR E1, RIZR Z8, RIZR Z6, RIZR Z3, RAZR2 V8, RAZR V3xx, RAZR V3x, RAZR V3i, RAZR V3, RAZR maxx V6, PEBL U6, MPx220, MPx200, L7, L6, L2, KRZR K3, KRZR K1, E798, E790, E770, E680i, E550, E398, E380, E365, E1070, E1000, C980, C975, C651, C650, C550, C450, C390, C385, C380, C350, C261, C257, C168, C155, A925, A910, A845, A835, A780, A768, A668, A630, A1200, A1000,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Tak długo szukać i tak dziwnie nagle znaleźć się, Choć tak co wiosnę jest - to jednak cud. Noc całą biały diabeł na kieliszka tańczy dnie, W dzień czekasz u starego parku wrót. Brzeg oceanu marzeń znaczy połamany płot, Jak kipiel morskich pian - uliczka bzów, Lecz nagle pęka cisza, a kto wie, ten pozna w lot - Pogrzebny dzwon, no cóż - nie przyjdzie znów... Bo ona się bała pogrzebów, Co noc pełzły w spokój jej snów: Wóz czarny ze srebrem I łzy niepotrzebne, Mdłe drżenie chryzantem i głów. Bo ona się bała pogrzebów, Jak pająk po twarzy szedł strach, Gdy chude jak szczapy Szły złe, kare szkapy, Z czarnymi kitami na łbach. Gdy przyszła brali stary wóz, co długo służył już, Lecz ciągnął jeszcze stówę stary grat. Popękał lakier, brzęczą drzwi, rwie sprzęgło - no to cóż? Pod krzywym dachem lepiej widać świat. Zjeździli mapę już - na zachód, wschód, od dołu - wzwyż I każdy obcy szlak znajomy był. I tylko kiedy czerń chorągwi gdzieś poprzedzał krzyż - W przecznicę pierwszą z brzegu gnał co sił. Bo ona się bała pogrzebów, Co noc pełzły w spokój jej snów: Wóz czarny ze srebrem I łzy niepotrzebne, Mdłe drżenie chryzantem i głów. Bo ona się bała pogrzebów, Jak pająk po twarzy szedł strach, Gdy chude jak szczapy Szły złe, kare szkapy, Z czarnymi kitami na łbach. To tu, spójrz bliżej, jeszcze w korze ostry został ślad I płacze las żywicy gorzką łzą. Brzmiał opon śpiew i gadał silnik, w oknach śmiał się wiatr, Gdy na dnie nocy on całował ją. Tu kres podróży znaczy, w krwi rubinach, brudny koc, Nie skrywam, przedtem jednak wypił ćwierć. Przez chwilę widział szczęście, w światłach uciekało w mrok, No powiedz, może znasz piękniejszą śmierć? A kiedyś się bała pogrzebów, I drżało jej serce gdy szły. Aż wreszcie ten pogrzeb, We dwoje - jak dobrze, W tym srebrze i czerni się lśni. --