07 Zgłoś Się
dla telefonu Nokia
Kod: T530619NUV
Aby otrzymać dzwonki 07 Zgłoś Się - melodia z serialu wyślij sms o treści T530619NUV pod numer 7228
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:T530619NUV na numer 7228
Cena SMSa wynosi 2 pln (2.44 pln z VAT).

Usługa dzwonki dostępna na telefony Nokia: N95, N93, N92, N91, N90, N80, N76, N75, N73, N72, N71, N70, N-Gage, E90, E70, E65, E62, E61, E60, E50, 9500, 9300, 9210i, 9210, 9110i, 9110, 8910i, 8910, 8890, 8850, 8810, 8600 Luna, 8310, 8210, 7710, 7700, 7650, 7610, 7600, 7500 Prism, 7390, 7373, 7370, 7260, 7250i, 7210, 7200, 7110, 6681, 6680, 6670, 6630, 6620, 6600, 6510, 6500 Slide, 6500 Classic, 6500, 6310i, 6310, 6300, 6290, 6288, 6280, 6270, 6267, 6260, 6250, 6234, 6233, 6230i, 6230, 6220, 6210, 6200, 6150, 6133, 6131, 6130, 6120 Classic, 6110 Navigator, 6110, 6108, 6021, 6020, 5700, 5510, 5300, 5210, 5140, 3410, 3350, 3330, 3310, 3250, 3230, 3220, 3210, 3120, 2650, 2626, 2610, 2310, 2300, 2100, 1600, 1110, 1101, 1100,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Łabędzi słyszałem śpiew. Było to letnim wieczorem: Przy bladym świetle miesiąca, W pośrodku płaczących drzew, Ponad przejrzystym jeziorem, Stała wybładła i drżąca, Łabędzi zawodząc śpiew. Na cichej powierzchni fal Łabędzie pieśni słuchały, Myśląc, że jeden z ich grona Przedśmiertny wylewa żal, Gdyż ona, jak łabędź biały, Co z pieśnią, zraniony, kona, Śpiewała wśród cichych fal. Dziś dla niej ostatni dzień, W którym do śnieżnych słuchaczy Swobodnie przemawiać może Wśród serca gwałtownych drżeń, I głosem śpiewnej rozpaczy Płynąć po modrym jeziorze, Żegnając ostatni dzień. Gdyż jutro wykopią grób Dziewiczej życia piosence, Pogrzebią sen ideału: Jutro nastąpi jej ślub, I zwiążą na zawsze ręce, Bez serc żywszego udziału W małżeński położą grób. Niemiły weźmie ją mąż - Tak każą względy rodowe, I domu wysokie związki - Te słowa słyszała wciąż... Więc poddać musiała głowę Pod cierń mirtowej gałązki, Pod łańcuch, co włoży mąż. I musi, rzucając dom, Pójść za nim, jak niewolnica, Po stracie wszystkich swych marzeń Ku ciemnym, nieznanym dniom, Przywołać uśmiech na lica, Gdy sama, pełna przerażeń, Porzuca rodzinny dom. I nie wie, jaki jej byt Zgotuje ręka człowieka, Którą ma ująć ze łzami; Czy boleść, rozpacz, lub wstyd, W ciemnej przyszłości ją czeka? Czy białych skrzydeł nie splami Ten nowy, posępny byt? I nie wie, na jaki ląd Obca ją wola popędzi... Wie tylko, że bez miłości, Bez pociech odejdzie stąd I już wśród białych łabędzi Nie stanie w dawnej czystości, Na obcy stąpiwszy ląd. Więc bólem dobyty śpiew Rzuca, w łabędzia postawie, Tej rzeszy słuchaczy bratniej Spod wieńca płaczących drzew; Ptaki słuchają ciekawie, Bo wiedzą, że to ostatni, Prawdziwy łabędzi śpiew! Adam Asnyk --