flaga turystyka mapa państwo Brazylia kraj flagi kraje państwa
dla telefonu Sagem
Kod: B1485451NUV
Aby otrzymać kolorowe tapety - wyślij sms o treści B1485451NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:B1485451NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa kolorowe tapety dostępna na telefony Sagem: MY Z-55, MY Z-5, MY Z-3, MY X6-2, MY X5-2V, MY X5-2, MY X3-2, MY X2-2, MY X1-2W, MY X-8, MY X-7, MY X-6, MY X-5m, MY X-5, MY X-4, MY X-3, MY X-2, MY V-85, MY V-76, MY V-75, MY V-65, MY V-56, MY V-55, MY S-7, MY C5-3, MY C5-2, MY C4-2, MY C3-2, MY C2-3, MY C2-2, MY C-4, MY C-3s, MY C-3b, MY 800X, MY 700X, MY 600X, MY 600V, MY 501X, MY 501C, MY 411X, MY 401Z, MY 401X, MY 401C, MY 400X, MY 301X, MY 300X, MY 300C, MY 212X, MY 202C,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Wstęp pierw uczynię, by mię lekkie słowo Nie pomówiło gdzie o profanację, Mowy że polskiej ja konchę perłową Zdrabniam na fraszki, na improwizacje, W kramarne cacka łamiąc ją i liche, Zamiast pielgrzymiej tuniki"" upięciem Zrobić, i w ślady pójść za wieszczów księciem - Majestatyczne, a nikłe i ciche. Nie! Kochanowski Jan, co nam kołyskę Dawidowymi psalmy ośpiewywał; Adam, którego dni wam były bliskie, I Zygmunt, który mnie, jak wy, widywał; I ty, Anhelli, sybirski poeto, Dziś, w niewidzialnym sejmie wziąwszy krzesła, Swego mi tutaj nie rzucicie veto Za Pieśń, że wyszła z ksiąg, z trumn się wyniesła I, bacząc mało, ile koturn splami, Weszła tu w żywych świat - że weszła drzwiami. Owszem, traf nawet, kto inny nie bardzo, Ale Pieśń może objąć skrzydłem krzywym, I jako rzeczą, którą słusznie wzgardzą, Cisnąć o ziemię tym lwem uporczywym, Co, jeśli będzie skłaniał się pomału, Stopy jej grzywą poociera z kału. A cóż dopiero, gdy traf pieśń zaręcza, Rymy gdy z myślą jednym zbrzmieją spadkiem I przedmiot ślepym nie padnie przypadkiem... Przedmiot ten na dziś - tu - jest słowo: Tęcza. II Gdziekolwiek ludy czoło podnosiły Ku firmamentu wklęsłościom ogromnym, Duch czuł, że wyżej głów szukano siły, W pierwo-ocknięciu już bywając skromnym, I choć zmysłami po niebiosach macał, Zgadywał prawdę, gdy w serce powracał. Chaldejski mędrzec, co gwiazd pyta nocą, Perski, egipski i greccy mistrzowie, I kmieć słowiański, gdy przelicza nowie, W niebo się zwykle odnaszają - po co? - Po co najbystrzej szybują orłowie, Gdy się w sztucznych teleskopach złocą, Planety po co błyszczą coraz nowe? Lecz z wszech-tradycji i wszech-wiadomości, Jakie mędrcowie podają i prości, Mąż, co przez mamkę ssał egipskie mleko, A Izraelem był przez krew i Boga, O trumny świata oparłszy się wieko, Mojżesz, wysłyszał Pańską tajemnicę I, pióro Słowu zdawszy Przedwiecznemu, Potopów wielką opisał źródlicę, Tak że nikt po dziś - ni wpierw - równy jemu! Tam - ileż razy wśród żagli pękania Albo na falach światowej zamieci Szukałem kart tych i opowiadania. Skąd Tęczy okrąg ponad Arką świeci? A łza słoneczny promień mi w powiece Siedmiła barwą - i zdawało mi się, Że w tęczę lecę... Takie bo prawo-praw On na Irysie Zakreślił, który Miłość jest, że oto Gniew Jego nawet woła na człowieka: "Sieroto! Ojciec ojców na ciebie czeka." III A ludzie?... ludzi legenda jest inną; Tę - w ziemi laurów, za Werony bramą, Słyszałem - ówdzie stała się już gminną, Gdy indziej Szekspir swą rozniósł ją dramą, I każdy dzisiaj wie - ze słów poety, Kto Montekowie są, kto Kapulety... Zamków dwóch gruzy powyłamywanych Po obu stronach sterczały przede mną, Jako jędz dwojga kły nieprzejednanych; W powietrzu ciężko było - w górze ciemno; Burzy, zdawało się, że spadnie nawał Kląć pychę rodów i waśni domowe, A piorun, wyznam, że mi nie dostawał, I obracałem ku niebiosom głowę, Wietrząc siarczanych tchnień żółtawe światło, Co dwóm ruinom tym służyło za tło. Lecz w chwili właśnie, gdy już, już mniemałem, Że burza wielkim uderzy nawałem, Góry - że echa gromowe rozjęczą, Ironii jakaś siła niezgadniona Zamków dwóch szczyty. . . uwieńczyła - Tęczą ! A jam pomyślił: tu - kłamie i ona!... Czyż łatwiej, łatwiej, planetę zwaśnioną Zeswoić z Tęczą Twórcy rozjaśnioną, Lub upiąć w niebie gwiazdy nowej klamrą, Niż serca ludzi - wpierw, nim ludzie zamrą?!