Dziś już wiem
dla telefonu Sagem
Kod: PT2589374NUV
Aby otrzymać polifoniczne dzwonki Dziś już wiem - Urszula wyślij sms o treści PT2589374NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:PT2589374NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa polifoniczne dzwonki dostępna na telefony Sagem: MY Z-55, MY Z-5, MY Z-3, MY X6-2, MY X5-2V, MY X5-2, MY X3-2, MY X2-2, MY X1-2W, MY X-8, MY X-7, MY X-6, MY X-5m, MY X-5, MY X-4, MY X-3, MY X-2, MY V-85, MY V-76, MY V-75, MY V-65, MY V-56, MY V-55, MY S-7, MY C5-3, MY C5-2, MY C4-2, MY C3-2, MY C2-3, MY C2-2, MY C-4, MY C-3s, MY C-3b, MY C-2, MY 800X, MY 700X, MY 600X, MY 600V, MY 501X, MY 501C, MY 411X, MY 401Z, MY 401X, MY 401C, MY 400X, MY 301X, MY 300X, MY 300C, MY 212X, MY 202X, MY 202C, MY 201X,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Zmierzch spada słodko w ciężkie ramiona bzów plusz wpada oknem ciężkirni pluskami - krew noc przechodzi firanki - łąki powiewne snu umarłe chryzantemy wiatr opłakuje w ulicach. Dzień obliczem obrzmiałym wyszczerza zęby jak topielec (piasek gwiazdy wieczornej na ustach) noc piele zmierzch z celuloidowych kwiatów. Wieczór wypija słońce z napełnionych domów nikomu... nie można powiedzieć gdzie światło kapie bólem w zaklęśniętych snach. Umiera... dziecko ma blade powieki - oczy wyprzęgnięte z dnia śledzi obłoki życia - dołem nabrzmiałe miasto za oknem w półśnie ulice kołyszą się dźwięcząc zegar zepsuty o zmierzchu wybija dwunastą. Ludzie przechodzą wolno słońcem oblani jak miodem zmierzch szemrze... wieczór odpływa ogrodem w małe podmiejskie parki. Umiera... dziecko ma usta blade od więdnących świec. Noc mnie opryskała zieloną rosą gwiazd drżę (źle postawiona noga rozsadza pokój - ciszę) rżą chmury wprzężone do trumny (od złotyro podków zbyt duszno) obłoki nogami niecierpliwie grzebią dymią grzywami napięte oceany - niebo.. Po cieniach - arkadach wonnego mostu dzień przyjedzie lazurowym pociągiem westchnienia. Zaczniemy niebo w błękitne plamy na łąkach zamieniać po prostu świt odetchnie zielono razem na srebrnych dłoniach dzwonów odpłyniemy wonnymi kolejami łąki. Dzień który kipi z drzewa można pić śpiewać kolorowymi chórami ptaków a wysoko sosna podarła adamaszek nieba. Jak w lustrze serce odbiło się w słońcu. W las barwy zasiewać cisza przyroodzi w obłoku. Dzień jak paproć kołysze się w chmurach macierzanki obrzmiewają bładym złotem Wiosna lekko eksploduje samolotem. --