Walentynki Życzenia na Walentynki

Serduszka Tapetki
Nokia Siemens Ericsson Motorola Mitsubishi Panasonic Philips Sagem Alcatel Samsung Sony-ericsson Sendo Lg Sharp Nec Benq-siemens


Operacja piorun
Real music
dla telefonu Samsung
Kod: RM2846286NUV
Aby otrzymać real music Operacja piorun - melodia z filmu wyślij sms o treści RM2846286NUV pod numer 7428


Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:RM2846286NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).



Usługa real music dostępna na telefony Samsung: ZV60, ZV40, ZV30, ZV10, ZM60, Z720, Z630, Z560, Z540, Z510, Z500, Z400, Z370, Z330, Z300, Z240, Z230, Z220, Z170, Z150, Z140, Z130, Z110, X830, X820, X800, X700, X610, U700, U600, U300, U100, T809, S500i, P920, P910, P900, P850, P510, P310, P300, P200, L760, J600, I750, I600, I300, G600, F300, E910, E900, E890, E880, E870, E860, E840, E790, E780, E770, E760, E740, E730, E720, E690, E640, E570, E530, E510, E500, E490, E390, E380, E370, E360, E350, E340, E315, E310, E250, E210, E200, D900, D840, D830, D820, D800, D720, D600, D520, D510, D508, D500,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.

Wierszyk...
Kiedy po włosach kręte płomyki wiją się pośpieszne i iskra wzrok wypala, czoło w sieć zamienia, twe ręce przeorane ogromnym powietrzem kulistym bardzo - drżą. Za oknem jak krawędzią dwu odmiennych światów jest ciemna pogoń planet, milczenie kamienia i niebo dymiąc głucho płynie cieniem statku, pod którym wieją skrzydła żegnających rąk. A światy są ogniste i oczom dostępne. Nie chwila staje w ogniu, lecz horyzont ziemski: na morzach drobnych fala ociera się z lękiem o brzegi nagich piasków, na których jak kreski powstają ciężkie dymy i błysk się wyzwala. Tam domy drżą dziecinne w ogrodach zniszczenia i pocisk szlak wyznacza, a za nim jak palma upada gałąź ognia na miasto z kamienia. Ten obszar pełen głosów to ojczyzna ludzka i nad nią jest granica z księżyca i chmur. Rozwarte chodzą gwiazdy, powietrze jak z piór pod niebem danym ustom jak niebieskie płuca granice, co z obłoków dokładnie wypełnia i kraj zaludnia chłodny farbami marzenia. I chociaż bije ziemia skalista i srebrna pod tobą jest ojczyzna z drżącego płomienia. Bo wieją długie trawy i przy każdej drodze stanęło lekkie drzewo za kamieniem białym i widzisz prędki pyszczek myszy w polnej norce, i księżyce stalowe twarde zboża kładą; więc jeszcze: tutaj anioł oczyścił sandały i miecz na wadze złożył, i dotknął cię światłem, że jesteś pełen blasku, w ciało ledwie wierzysz i z trwogą słuchasz dźwięków okrutnych, mosiężnych. I do kwiatu powiadasz w pieszczotliwej mowie: mój bracie. Wciąż ojczyzna wspomnieniem porasta i wracasz znów nad rzekę, gdzie jak mały chłopiec do ręki piasek bierzesz i w zwierciadło miasta na fali niespokojnej jak w szybę się patrzysz. Lecz nie widzisz tam wiele: kilka ogni stoi milczących pośród domów, a na wodzie płaskich i łuna trąca falę, rzeźbi w drzewne słoje. I idziesz coraz głębiej, i wciąż cię zachwyca twa własność niepodzielna, zaprzedana stopom i nie wiesz, jak w tej chwili nad ziemią ci obcą krzyknęły usta armat, człowiek dłoń położył, a inny człowiek upadł; pod światłem księżyca zalśniły w drzewach bronie, zahuczały wozy, nad miastem ogień zawisł jak kometa długa i niebem rzucał gęstym na gwałtownych łukach. I trwoży cię dźwięk ostry i tulisz powietrze w powiekach, aby obraz zatrzymać na zawsze, gdy szedłeś obok matki tym znajomym miastem i pięści małe niosłeś już wtedy bezbronne, i lękasz się, gdy mówią, że gorzka jest przestrzeń, po której dzisiaj stąpasz, a myślisz wciąż: promień. I jeszcze nie dostrzegasz, kiedy brzegiem krążysz, jak trudna jest ta ziemia wysoka do łokci smugami ciężkich kłosów wezbranych jak nurt. Po czole spada światło słoneczne i w pocie wypręża zgrzebny człowiek swe mięśnie jak orzech nakryty posągami falujących chmur. Więc trwożysz się daremnie, powracasz nieustannie przez głos krzywdzonych rzeczy i przez człowieka krzyk do miejsca wiecznej ciszy, co w tobie ma posłanie i nigdzie więcej nie ma. Uderza w twardy brzeg raniona w piersi woda odbiciem twojej ziemi, o której myślisz: promień, nie krew i głaz, i pot - znów słuchasz: skrzypi fala i ciągnie nad ciemnymi drzewami długim sznurem gwiaździsty zwarty lot. --

eWalentynki.info - imieniny Cecylii, Jonatana, Marka, złóż życzenia :)

Przyjaciele:
Zabawki - notebooki - smsy - expekt - opisy gadu gadu